06.06.09
Dni Techniki Kolejowej Kraków 2009 (część 1)
- Magda ia EU07
- EP09-37 w nowym malowaniu IC
- EP09-37 w nowym malowaniu IC
- Pociąg sieciowy
- Magda w kabinie EU07
- Obowiązkowa fotka z kabiny EP09
- Poczęstunek w wagonie WARSu – dziękujemy!
- Pług śnieżny
- Pojazd techniczny
- Konsola dyspozytora
- Plan stacji Kraków Główny z dawnych lat
- Pług śnieżny – raz jeszcze
- EU07
- ET41 dostosowana do ruchu w Czechach i Słowacji
05.30.09
Budapeszt
W tym odcinku wyprane kolory sponosuje format JPEG. Na szczęście zdjęcia sprzed pospiesznego zmniejszenia wyglądają o niebo lepiej…
04.19.09
Wiosna!
Z okazji rozkwitającej wokół wiosny wybraliśmy się na spacer w okolice Skały Kmita (pod Zabierzowem). Wygodny i tani dojazd w obie strony koleją i około piętnastu minut spaceru do celu (niestety poboczem). W zasadzie nie ma o czym pisać, więc relację pozostawiam zdjęciom.
Bądź co bądź, 1 słowo to tylko 1 miliobraz.
- Początek: Magda na przystanku KBP
- Magda w lesie ;)
- Magda w lesie ;)
- My w lesie ;-)
- Ja w lesie ;-)
- Żuk!
- Postój
- Kwiaty w leśnym runie
- Magda w słońcu
- Powrót – wiosenny las po drugiej stronie drogi
- Zabierzów – pomnik ku pamięci polskich lotników
- Magda i kwiaty
- Powrót – Magda i pociąg
12.14.08
Fotozabawa
Prosty sposób na podrasowanie kontrastu zdjęć, choćby do wywołania, przy pomocy GIMPa:
- Zduplikuj widoczną warstwę
- W dialogu “Layers” ustaw sposób komponowania na “Overlay”
- Dostosuj suwakiem siłę efektu zgodnie z potrzebą; łatwo porównać otrzymany efekt do zdjęcia oryginalnego po prostu ukrywając dodaną warstwę
Próbki poniżej (najpierw wersja oryginalna, druga po retuszu):


12.06.08
Książki prawie na wagę
Jeszcze nie całkiem, ale już blisko – książki w foliowych zgrzewkach. Tym razem trzy ostatnio wydanne “Pratchetty” w zestawie – pełno tego leży w empikach. Nie ma jak zrobić sobie prezent na Mikołaja.
11.09.08
Gorce
Leń ze mnie wyłazi.
Skoro Magda już wycieczkę opisała (przy okazji pokrywając kawał czasu od ostatniego wpisu), to ja w zasadzie nie mam co jej tekstu powtarzać i ograniczę się do podpisania fotek. Do galerii wrzuciła też mapkę.
Na szlaku – zaraz po wyjściu z Nowego Targu w kierunku Turbacza.
Schronisko pod Turbaczem i my.
Schronisko pod Turbaczem raz jeszcze.
Wiatrołom? Zanieczyszczenie?
Jak wyżej… Tak to wyglądało kilka minut po zejściu z Turbacza w kierunku Starych Wierchów.
I znów. Tym razem z naszymi cieniami złowieszczo kładącymi się na krajobrazie.
Widok w górach dość niecodzienny: miejsce katastrofy lotniczej. O ile mnie pamięć nie myli: między schroniskiem na Starych Wierchach a Maciejową.
Już niedaleko Maciejowej…
Modrzew. Na poprzednich zdjęciach z gór (wycieczka majowa) przytulam się do świeżych, zieloniutkich igiełek. Jak ten czas leci…
Widok spod bacówki na Maciejowej w dół, na Rabkę Zdrój.
Fin.
11.06.08
Jeg går på norskkurs!
Ha! No właśnie. Pan Magister musi się czegoś uczyć żeby nie zbutwieć intelektualnie, więc łącząc przyjemne z pożytecznym drepczę teraz dwa razy w tygodniu na norweski. Dość łatwy język. Kolejny z germańskiej rodziny
, więc gramatyka ani słownictwo niespecjalnie zaskakują. Czyta się trochę ciężej niż niemiecki, ale po piekle z angielskim wszystko jest do przełknięcia.




































































































































































































































