01.04.08
Gazownia
No, dopadła nas w końcu gazownia. W ciągu 2 miesięcy (od ~20 października do ~20 grudnia) spaliliśmy na ogrzewanie mieszkania i ciepłą wodę 215m^3 gazu. 380PLN poszło w komin, ale to w sumie całkiem przyzwoity wynik jak na zimne miesiące i starą kamienicę…
12.05.07
Podsumowanie
Oj, nazbieralo sie troszke nowin w ciagu ostatniego tygodnia, a jakos nie moglem sie zabrac do pisania… Wiec tak:
- Magda byla w TVNie. Skakali sobie chwilke i skakal Pudzian. Smiechu warte.
Wrzuce fotke jak bede w domu.
- Generalnie wyzdrowialem, great success!
- W ten weekend jestesmy w Wa-wie na konwencie, wiec mozemy byc mniej uchwytni. Wyjazd najpewniej w piatek wieczorem.
- Egzekucja Naleznosci UMK sciga kogos, kogo maja wpisanego pod naszym adresem. Juz im wyjasnilem, ze maja problem i dalem namiary na wlasciciela (nie, to nie jego szukaja). O radosci zycia!
- Tak, mam przedluzona umowe o prace na czas nieokreslony. Nowa radosc i poczucie bezpieczenstwa wstapily w moje serce.
- Od 9 grudnia zmienia sie rozklad pociagow. Znika mi m.in. 17:37, powrotny z KBP, wiec od tej pory nie musze juz sobie robic wyrzutow, ze nie jezdze wczesniej do pracy i spokojnie bede wybieral pociag o 9:15…
Szkoda troche, ze to nie luksusowy szynobus, ale przynajmniej sobie pospie spokojnie…. - W pracy nudy na pudy, takiej dezorganizacji jeszcze w zyciu nie widzialem…
- Jeszcze raz wszystkiego najlepszego dla babci! Siedzemdziesiat i siedem, mistyczny wynik.
Jezeli jeszcze o czyms zapomnialem, to wspomne w nastepnym poscie.
11.17.07
Szkło i takietam
Następna przeprowadzka będzie naprawdę ciężka… Niestety… Częściowo przez paskudne kampanie marketingowe producentów herbat i kaw, którzy dołączają do nich ładne kubeczki, Które Na Pewno Się Przydadzą. Na nieszczęście oboje z Magdą jesteśmy bardzo podatni na kubeczki, więc oto i one:
![]()
Oprócz tego Coca Cola i Caprio musiały uraczyć nas promocyjnymi szklankami (te Coca-Coli ze smokiem Wawelskim i panoramą Krakowa są naprawdę ładne, choć na zdjęciu wyszły nijako):

Jak na złość wygraliśmy też filiżanki do kawy w akcji typu “kto pierwszy wyśle nam etykiety wygrywa”:
![]()
Zaś zaproszeni na krótką parapetówkę medycy obdarowali nas (dużą ilością) szkła do trunów oraz kilkoma dodatkowymi szklankami:
![]()
Eh…
Zimno!
Nie wiem jak sprawa wygląda w innych częściach Polski, ale tutaj od dłuższego czasu jest zimno i leży dużo śniegu. Szczęśliwie pociągom do pracy to specjalnie nie przeszkadza – gorzej z powrotem i staniem przez 30 minut w środku dziczy. Za to efekt sztucznej śnieżycy, gdy koło peronu przejeżdża rozpędzony pospieszny – bezcenny.
Okna idealnie szczelne, drzwi troszkę podrasowałem jakiś czas temu, piec rozkręcony nawet nie w połowie, a w mieszkaniu temperatura w porządku.
